9 sty 2014

TAG: (Nie lubię!) Zimy

Do tego tagu zostałam zaproszona przez Natalię Lili (klik), za co serdecznie dziękuję. Zimy nie lubię, co jednak nie oznacza, że nie mam swoich ulubionych produktów na tę porę roku! A dlaczego nie lubię? Ponieważ nie lubię, gdy jest mi zimno, gdy śnieg pada mi na twarz, konieczności smarowania rąk non stop, gdyż zdarza mi się o tym zapominać i nade wszystko nie znoszę czapek! Zimę lubię jedynie za oknem, gdy jestem pod kocykiem z bamboszkami na nóżkach i kubkiem herbaty. I ewentualnie gdy bawię się w bitwę na śnieżki lub zjeżdżam na sankach - jak dla mnie śnieg mógłby spaść tylko na taką godzinkę!

Przejdźmy jednak do tagu... :)

1. Ulubiony produkt do ust zimą
Bardzo lubiłam bezbarwną pomadkę ochronną do ust z Nivei - Hydro Care. Ładnie nawilżała usta, utrzymywała się na nich długo, nie zostawiając przy tym lepkich ust. Dodatkowo miała SPF 15, czym bardzo plusowała. Niestety gdzieś ją zgubiłam (i pewnie znajdę ją na wiosnę...), więc musiałam zaopatrzyć się w coś nowego.
Postawiłam na pomadkę z Catrice w kolorze Sheers!. Jest to jednocześnie balsam do ust i czuć to. Na ustach przypomina lekki olejek. Kolor jest neutralny, jest to jasny róż, który rozświetla usta drobnymi drobinkami. Jak dla mnie super rozwiązanie :)


 2. Ulubiony lakier do paznokci zimą.
Tutaj nie mam się co rozwodzić. Niezależnie od pory roku noszę czerwień na paznokciach. Różne odcienie :)


3. Ulubiona świeca zimą.
Świecę zamienię na kadzidełka stożkowe, które wkładam do mojego smoczka :) Mam 3: o zapachu drzewa sandałowego, jaśminu i piżma - i takie korzenne, nieco ciężkie zapachy lubię zimą. Są ciepłe, jakby rozgrzewające i piękne :)

4. Ulubione perfumy zimą.
Jo Malone - Pomegranate Noir! Pisałam Wam o nim niedawno. Zapach jest z początku bardzo ciężki, pieprzny, jednak po chwili przebija się śliwka, nadając zapachowi niesamowitej lekkości. Ten zapach mi się nie nudzi niezależnie od pory roku - nie nudzi, ale się kończy...

5. Ulubiony napój zimą
Bawarka! Nienawidziłam jej, będąc w przedszkolu, gdyż było w niej stanowczo za dużo mleka. Idealna dla mnie bawarka powinna być lekko słodkawa z minimalną ilością mleka, by wydobyć łagodność herbaty... Polecam na te zimne wieczory :)



6. Ulubiony dodatek zimą.
Rękawiczki! Uwielbiam rękawiczki ze skórzanymi wstawkami - całe skórzane, a raczej "skórzane" za 20zł, są dla mnie strasznie niewygodne. Rękawiczki są klasyczne, czarne.

7. Ulubiona fryzura na zimę.
Warkocz :) Wzięło mnie na warkocze w okolicach świąt i tak sobie chodzę. Najbardziej lubię 2 typy:


Nie mam pojęcia jak taki warkocz się nazywa, ale poznałam go oglądając "Grę o Tron" - swoją drogą aktorki noszą tam naprawdę piękne fryzury :)


Drugi typ to przepiękny warkocz duński. Chociaż wygląda skomplikowanie, jest bardzo prosty. Plecie się go dokładnie tak samo, jak normalny warkocz dobierany, tylko zamiast przeplatać pasma od góry, robi się to od dołu - i taki piękny warkocz wychodzi na wierzch. Przyznam szczerze, że robi mi się go dużo łatwiej, niż standardowy warkocz dobierany.

8. Co najbardziej lubisz robić zimą?
Oglądać filmy, czytać książki i spać :) Zimą strasznie szybko robi się ciemno, a gdy jest ciemno, zawsze mam ochotę na jakiś dobry film lub drzemkę. Przez zimę oglądam chyba najwięcej. Ostatnio zakochałam się w serialach, gdyż możemy na dłużej wejść do rzeczywistości bohaterów. Swego czasu oglądałam "Grę o Tron", ale 4 sezon pojawi się dopiero w kwietniu - za to czytam całą serię, kończę 3 tom! :) Do tej pory oglądałam "Breaking Bad", serial, który gorąco polecam, rozwalił mnie kilkukrotnie na części pierwsze.
Jeśli chodzi o książki, czytam wspomnianą "Grę o Tron", "Sezon Burz" Andrzeja Sapkowskiego i powolutku doczytuję sobie "Przedwiośnie" - już niekoniecznie hobbistycznie :)

9. Najładniejsze wspomnienie związane z zimą.
Jedyne, co przychodzi mi teraz do głowy to mój pierwszy raz na prawdziwym stoku w Wiśle, gdy już zapadł zmrok, stok oświetlały lampy i zaczął padać śnieg. Niesamowite uczucie :)


 10. Ulubiony trend w modzie zimą
Przyznam się szczerze, że nie wiem jakie są zimowe trendy. Nigdy nie ganiałam za modą, zawsze ubierałam się tak, jak mi się podobało i najważniejsza dla mnie była wygoda oraz dobre samopoczucie. Właściwie jak już zauważę jakiś trend na ulicy, to w większości przypadków mi się nie podoba :) (nie licząc cudownego ombre i rudych włosów w okresie, gdy sama się na ten kolor farbnęłam!).

Lubicie czytać tagi? Mam wrażenie, że zbliżają oni autorów do swoich czytelników, że nawiązuje się jakaś więź :) 
A teraz najważniejsze pytanie... Lubicie zimę? Za co? Może ja też ją jeszcze polubię? :)

Pozdrawiam! Jaskółka

Disqus for Jaskółcze Ziele