27 kwi 2014

Wodnym musem po ciele!

Zrobiłam sobie wczoraj pyszne ciasto czekoladowe, którego przygotowanie trwa dosłownie dziesięć minut. Ale go... przypiekłam :) Niby najlepszy sposób na dietę, ale ja i tak wydłubałam dzióbkiem środeczek, który ciągle był cudny. Wygląda na to, że na dniach będę musiała powtórzyć cały kuchenny rytuał, bo moja potrzeba nie została zaspokojona!

Od Skarbów Syberii, jako miły dodatek do zamówienia, dostałam między innymi ten wodny mus do ciała. Jest to nowość w sklepie i gdy dostałam go w swoje łapki nie był jeszcze dostępny, dlatego ogromnie ucieszyłam się, że mogę być pionierem w tym temacie. Z pomocą mamy rozszyfrowałam tajemnicze napisy na pudełku, jednak Wy już możecie spokojnie poczytać sobie o nim tutaj.



Balsam jest idealny na nadchodzące ciepłe dni. Już samo opakowanie przyjemnie kojarzy się z wakacjami, choćby przez wodny motyw na wieczku . Samo opakowanie jest bardzo solidne, zabezpieczone dodatkowo nakładką - dzięki temu podczas podróży nic nam się nie wyleje, chociaż z samą nakładką trzeba trochę powalczyć, lubi odskakiwać.

Z opakowania uśmiecha się do nas dziewczyna, która zaprasza nas na Ibizę. Czuję się zachęcona :)

To, co mnie urzekło, to kolor wodnego musu. Przypomina kolor wody na lazurowym wybrzeżu, tuż przy brzegu - tylko nie jest taki klarowny. Zapach jest świeży, z nutą ogórka, zostaje przez chwilę na naszej skórze.
Konsystencja jest żelowa, lepka, z łatwością rozprowadza się po skórze. Sunie, niczym woda :) Jednak jeśli nabierzemy większą ilość - o co nie trudno, z powodu lepkości żelu - skóra może się przez chwile kleić. Jeśli rozprowadzimy porcję na większej powierzchni ciała, mus szybko się wchłonie, delikatnie chłodząc skórę - na upały idealny!



Co nam mus sobą oferuje?
Aqua with infusions of: Organic Aloe Barbadensis Leaf Juice (organiczny sok aloesu), Organic Nelambium Speciosum Flower Oil (organiczny olej z kwiatów lotosa ), Organic Jasminum Officinale Oil (organiczny olej egipskiego jaśminu), Viola Odorata Leaf Extract (ekstrakt liści fiołka), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron); Isopropyl Palmitate (emolient suchy, ester kwasy palmitynowego), Glycerin, Carbomer (subst. zagęszczająca, stabilizator), Sodium Stearoyl Glutamate (emulgator pochodzenia naturalnego, dopuszczony przez instytucje certyfikujące naturalne kosmetyki), Xanthan Gum (naturalny zagęszczacz i stabilizator, dopuszczony przez instytucje certyfikujące naturalne kosmetyki), Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid (konserwanty).

Skład jest ładny, prosty i krótki. Znajdziemy tu niewiele chemii, w tym dwie substancje dopuszczone przez instytucje certyfikujące. Konserwanty są łagodne, sporo olei i ekstraktów - ale tutaj mała podpucha, są one rozpuszczone w wodzie (słynne aqua with infusions of, kończy się po znaku ; ). Niemniej jednak ma co o nas dbać!



Na dobre działanie balsamu, trzeba trochę poczekać. Tak samo jak trzeba się do niego przyzwyczaić. Jak wspomniałam wcześniej, produkt potrafi się nieźle lepić i nabranie odpowiedniej ilości produktu jest trochę karkołomne. Niemniej jednak gdy już się tego nauczymy korzystanie z wodnego musu to tylko i wyłącznie przyjemność. A po przyjemności trzeba koniecznie umyć rączki, bo kleją się niemiłosiernie.

Skóra po regularnym stosowaniu musu robi się dobrze nawilżona i bardziej elastyczna. Nie jestem pewna czy byłby dobry dla osób o suchej skórze, w tym przypadku nawilżenie byłoby raczej niewystarczające. Ale dla osób, które nie mają na co dzień problemu z suchą skórą będą z tego musu zadowolone. Zdarzyło mi się stosować go na podrażnioną skórę, po zastosowaniu musu podrażnione miejsce trochę szczypało, jednak nie było zaczerwienione i później już w ciągu dnia nie dokuczało. Myślę, że sporo miał tutaj do czynienia sok aloesowy, który koi podrażnioną skórę. Jednak byłoby lepiej, gdyby nie szczypało w ogóle :)




Przyjemnie się go używa, a dzięki wodnistej konsystencji jest on bardzo wydajny. Będzie umilał wakacyjne dni, szczególnie te wyjątkowo upalne.
Jak na pierwsze spotkanie z Eco Hysterią jestem bardzo zadowolona. Trzeba będzie pokusić się o więcej! Dobrze, że szampon mi się kończy, będę miała pretekst do zamówienia. Ktoś chętny na wspólne zakupy?



Pozdrawiam ciepło! Jaskółka

Disqus for Jaskółcze Ziele