16 lis 2014

Pytaśki włosowe! Wspólne zakupy z Gaia Creams!

Lubicie tagi? Ja bardzo! Można w ten sposób dużo dowiedzieć się u autorach blogów, wykreować sobie jakiś zarys drugiego człowieka. Osobiście zawsze z większym sentymentem podchodzę do blogów, o których autorach co nieco mogłabym powiedzieć :) Jak to u Was wygląda?

http://poradyherrbaty.blogspot.com/2014/11/lba-i-wosowe-pytaski.html

Dzisiaj przedstawiam Wam pytaśki włosowe, do których zostałam nominowana przez Asię, za co serdecznie dziękuję :)

1. Jaki masz kolor włosów?
Obecnie jest to płomienny rudy, z czerwonym poblaskiem. Naturalnie jestem ciemną blondynką, kolor przypominał popielaty mysi blond.

2. Czy jest to kolor Twoich marzeń? Jeśli nie, to jaki jest?
Tak, jest to kolor moich marzeń i dłuuuugo go nie zmienię! :):):)

3. Pozwalasz wyschnąć włosom naturalnie czy stosujesz suszarkę?
Generalnie pozwalam im wyschnąć naturalnie. Zdarza się jednak, że mam kompletnego lenia wieczorem i kąpiel przekładam sobie na rano - wtedy z racji braku czasu stosuję suszarkę, jest to jednak sporadyczny leniuszek.

4. Jaki jest Twój największy włosowy problem?
Nie kręcą mi się już tak, jak kiedyś! Ubolewam nad tym strasznie, szczególnie gdy patrzę na mojego Tośka, który ma cudne loczki, ale już z nimi o te fale nie walczę. A jak mają dobry dzień, to robią mi miłą niespodziankę :)

5. A co w nich lubisz najbardziej?
Że się mnie słuchają... :) Nie licząc fal oczywiście, tutaj w żaden sposób nie idzie ich przekonać, w tym przypadku moje włosy wyznają zasadę: albo będzie po mojemu, albo będzie tak, jak ja chcę! Ale generalnie rzadko mi się zdarza bad hair day, nie mam problemów z ich układaniem, nasze relacje są bardzo spokojne.

6. Ulubiony szampon?
Do niedawna było to czarne mydło babuszki Agafii. Jednak niedawno zostało zdetronizowane przez mydło cedrowe!

7. Ulubiona maska lub odżywka?
 I w jednej i drugiej kategorii mam dwóch konkurentów - jednak wszystkie produkty pochodzą od Planety Organici. Zawsze w którymś momencie stosowania jednej wersji zatęsknię za drugą!
Wśród masek bije się mocno nawilżająca czarna marokańska z mocno nabłyszczającą, poprawiającą skręt złotą ajurwedyjską.
Wśród odżywek bije się mocno nabłyszczająca i wygładzająca marokańska z mocno nawilżającą, pachnącą cynamonem turecką.

8. Idealna długość włosów?
Włosy sięgające talii. Jeszcze mi trochę brakuje, ale jeszcze rok, maksymalnie dwa... :)

9. Najciekawszy włosowy gadżet?
InvisiBobble! Nie rozstaję się z tymi gumkami, nie potrafię już nosić zwykłych, zaraz czuję jak mi ciągnie włosy, doprowadza mnie to do szału. Jedynym wyjątkiem są warkocze, gdzie InvisiBobble się zupełnie nie sprawdzają...

10. Największa "włosowa wpadka"?
Nie miałam jakichś typowych wpadek włosowych, z których wszyscy moglibyśmy się teraz pośmiać... Jedynie z takich niewypałów włosowych to był zbyt ciemny brąz, przy których wyglądałam na wiecznie zmęczoną oraz tragicznie wycieniowane włosy, które straciły zupełnie przez to objętość. Ale jak się wtedy kręciły... :)
Jeśli chcecie, mogłabym wyszukać kompromitujące zdjęcia moich włosów w tych różnych dzikich fryzurach i kolorach... Myślicie, że może to być dla Was motywujące? :)

smallbitsofloveliness.blogspot.com

Na koniec mam jeszcze dla Was małą informację! Zbliżają się święta i w związku z tym planuję zakupy u Gaia Creams. Pomyślałam więc, że mogę zorganizować wspólne zakupy, by osoby, które same nie chcą zamówić tych cudeniek ze względu sprowadzania ich z Anglii mogły mieć szansę bliższego poznania. Listę zamykam 30 listopada, ponieważ Gaia Creams ostatnie świąteczne zamówienia przyjmuje do 1 grudnia - by mieć czas na spokojne wyrobienie na zamówienie kremów i wysyłkę. Sama też mam nadzieję, że za niedługo pojawi się mała świąteczna promocja, na której wszyscy będziemy mogli skorzystać.
Czasu na zastanowienie się jest jeszcze sporo, jeśli jednak zdecydujesz się na wspólne zakupy, daj mi zaraz znać mailem: ziele.jaskolcze@gmail.com!


Trzymajcie się ciepło! Jaskółka


7 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię tagi :D Masz bardzo piękny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, długo o niego walczyłam z henną :)

      Usuń
  2. Ja też zakochałam się w Invisibobble! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor Twoich włosów jest piękny, ja również wymarzyłam sobie rudy, ale z uwagi na uczulenie na chemiczne farby, farbowałam henną Khadi (red). Niestety, moja buzia nie prezentowała się zbyt dobrze w tym kolorze, wręcz traciłam na urodzie, teraz wróciłam do brązów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Płomienny rudy chodzi za mną jakiś czas, aż sama się sobie dziwię, bo nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę miała ochotę za taki kolor. Ja też mam podobny problem odnośnie skrętu - kiedyś byłam typową kręconowłosą, miałam burzę drobnych loczków na głowie i uwielbiałam je! Teraz mam fale, które też nie są złe, ale tęsknię za mocnym skrętem. Tym bardziej, że włosy mam cienkie i ciężko dodać im objętości. Co do ulubionych produktów ja wciąż uwielbiam balsam marokański, ale ostatnio bardzo też przypadła mi do gustu odżywka John Freida to ciemnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz niesamowicie piękne włosy i ten kolor!
    Invisibobble jeszcze nie poznałam, zresztą rosyjskich kosmetyków też :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz cudowne włosy <3 Fajny taki tag :)


    Zapraszam do wspólnej obserwacji,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to dla mnie źródło motywacji ♥
Jeśli masz do mnie pytanie: ziele.jaskolcze@gmail.com

Disqus for Jaskółcze Ziele