Nie przedłużając...
Oto ja w wersji zombie i mój widmowy pirat :)
Tutaj "świeższa" wersja :)
Wieczór był świetny, spędziliśmy go w większości grając w Talismana "Magię i Miecz" - gra planszowa RPG, która wciągnęła mnie jak naprawdę dobra książka! Już planujemy z TŻ wspólne kupno, może na święta...? Znacie Talismana? :)
Do tego w tle lecieli "Gunsi", Led Zeppelin i Młynek Kawowy. Klimat był świetny!
Do tego w tle lecieli "Gunsi", Led Zeppelin i Młynek Kawowy. Klimat był świetny!
Wieczór dodatkowo umiliła nam wspomniana wcześnie zupa dyniowa - trochę za ostra na mój gust, bo niepotrzebnie posłuchałam TŻta! Ale innym smakowała, więc nie ma na co narzekać. Zostało mi jeszcze pół słoika i pewnie za chwilę sobie zjem z odrobiną śmietanki do złagodzenia ostrości :)