25 paź 2013

Pielęgnacyjne inspiracje rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni

Japonki słyną z gładkiej, pozbawionej zmarszczek i świetlistej twarzy, zadbanych dłoni i filigranowej sylwetki. Aż ciężko jest uwierzyć, że to wszystko zasługa dobrych genów. Przyjrzyjmy się ich uniwersalnemu sposobowi pielęgnacji i żywienia, który pozwala im za zachowanie pięknego i zdrowego ciała na długo - w końcu to w Kraju Kwitnącej Wiśni odnotowuje się rekordy wśród najstarszych ludzi :)


Podczas gdy my przemierzamy półki w galeriach i strony internetowe w poszukiwaniu kremu idealnego, Japonki stawiają na dogłębne oczyszczanie. Każda dbająca o siebie Japonka w swojej łazience posiada kilka produktów do tego przeznaczonych. Wieczorne oczyszczanie wiążą z relaksem, który rozładowuje wszelkie trudy dnia. Oczyszczanie składa się z kilku etapów, a każdy z nich jest połączony z odprężającym, odmładzającym masażem (jak prawidłowo wykonać masaż twarzy poczytacie tutaj: klik) :
  • oczyszczanie twarzy bez wody - mleczkiem, olejkiem
  • mycie twarzy pianką lub żelem oczyszczającym
  • w tym miejscu raz w tygodniu przychodzi czas na peeling
  • na koniec tonizowanie, które ma na celu złuszczenie skóry i zwężenie porów
Wszystko to nakładają na twarz rękoma, a po zakończeniu tego rytuału oczyszczania nakładają krem. Należy pamiętać, że pójście spać bez ówczesnego demakijażu Japonki traktują jako świętokradztwo!


Dokładne oczyszczanie nie tyczy się jedynie twarzy. Równie wielką uwagę przykładają do ciała - swój wieczorny rytuał kąpieli rozpoczynają od prysznicu, raz w tygodniu połączonego z peelingiem całego ciała. Dopiero wtedy, już czyste, biorą długą, relaksującą kąpiel. Do kąpieli dodają różnego rodzaju olejki, by natłuścić i wygładzić ciało, ale również uwielbiają kąpiele z dodatkiem mleka, soku z imbiru czy sake, które ujędrniają ciało. Czasem dodają do kąpieli również pokrojone plastry cytrusów, by rozjaśnić skórę.

Dla Japonek jasna, wręcz porcelanowa cera jest niezmiernie istotna. Dlatego stosują kremy z wysokimi filtrami, co mogłybyśmy od nich zapożyczyć, gdyż nie ma lepszej profilaktyki przeciwzmarszczkowej. Do tego mają fioła na punkcie owłosienia twarzy. Ponieważ mają one czarne włosy, na ich jasnych buźkach są one bardzo widoczne - więc się depilują.
Dla dodatkowej ochrony przed słońcem twarz zasłaniają parasolkami (w Japonii można już spotkać parasolki z filtrem UV) i kapeluszami, dłonie chowają w rękawiczkach.

Skoro już jesteśmy przy dłoniach, trzeba by było powiedzieć parę słów o manicure japońskim. Możemy go sobie zafundować już w większości naszych gabinetów kosmetycznych. Polega on na wsmarowaniu w paznokcie wzmacniającej masy perłowej, a następnie na starannym wypolerowaniu płytek. Paznokcie Japonek dzięki temu zabiegowi przypominają rzadką różową perłę. Zadbanie dłonie w Japonii świadczą o kobiecie, a ten zabieg jeszcze do niedawna zafundować sobie mogły jedynie arystokratki.



Według Japonek, kobieta niepomalowana to kobieta zaniedbana - makijaż odgrywa u nich bardzo ważną rolę. Jednak mocno umalowane Japonki to rzadkość, choć i takie się zdarzają. Stawiają na naturalność i podkreślenie swojej urody.

Jednak nie tylko pielęgnacja pozwala im zachować tak młody wygląd. Trzeba zaznaczyć, że Japonki rzadko kiedy piją zimne napoje, ponieważ żyją w przekonaniu, że utrudniają one trawienie pokarmów oraz zmniejszają rozpuszczanie niechcianych tłuszczy, które znajdują się w pożywieniu. Zamiast szklanki orzeźwiającego napoju fundują sobie ciepłą herbatę i żyją w zgodzie z potrzebami swoich ciał. Czerpią z tego jeszcze dodatkowe korzyści, ponieważ ciepła biała lub zielona herbata działają korzystnie na układ krążenia oraz pobudzają metabolizm. Ponadto, zielona herbata stanowi bombę antyoksydantów!

A skąd u nich nienaganna sylwetka? Nie znajdziemy w ich menu fast-foodów i ciężkostrawnych rzeczy, nie znajdziemy u nich gazowanych napoi. Za to na ich talerzy na pewno znajdą się ryby, bogate w kwasy tłuszczowe, grzyby czy kiełki bogate w związki mineralne, świeże owoce i warzywa. No i oczywiście ryż, o którym rozpisywałam się już tutaj: klik. Dodatkowo uwielbiają owoce morza, istne bogactw cynku i algi morskie występujące np. w sushi (które ja sama uwielbiam :)) znane ze swoich właściwości antyoksydacyjnych. Swoje potrawy wolą przygotowywać na parze, która pozwala im zachować pełnię składników odżywczych.


Do tego dochodzi sport, Japonki ćwiczą jogę i pilates, co dodatkowo kumuluje w nich energię. I do tego z niechęcią podchodzą do używek typu alkohol i papierosy. Wyjątkiem jest kawa, bez kawy ciężko jest przetrwać w kraju żyjącym pracoholizmem.

Nic tylko pozazdrościć wspaniałego podejścia do życia! Zapożyczacie coś od Japonek? Ja zapożyczam ochotę na sushi... :)
Pozdrawiam! I.

17 komentarzy:

  1. sushi to ja też poproszę
    tak więcej herbatki też bym pić mogła

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście te kobiety wyglądają wyjątkowo młodo i delikatnie :) Jestem ciekawa na ile rzeczywiście to geny, a na ile ich pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można się o tym łatwo przekonać :) Ja od dzisiaj stawiam na intensywne oczyszczanie!

      Usuń
  3. Idąc za przykładem Japonek, zabezpieczam skórę przed promieniowaniem UV:) Mam jasną karnację, w związku z tym jestem narażona na poparzenia i przebarwienia.

    Do jednej rzeczy nigdy się nie przekonam;) Nie lubię ciepłych napojów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym nie wytrzymała bez herbatki wieczorkiem :) i rano. i ze 3 popołudniu!

      Usuń
  4. Ciekawa notka ! Podoba mi się u Japonek to , że zawsze ich makijaż jest dopracowany na ostatni guzik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja !
    Mój blog jest nowy, może zaobserwujesz i lajkniesz na fanpage? Odwdzięczę się tym samym!Wybacz za spam
    www.senioritasunshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie również makijaż to podstawa :)
    z domu nie wyjdę bez niego :)
    http://cosmetics-my-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy ten post ;) O tym demakijażu już gdzieś czytałam i miałam ochotę sobie taki zrobić, ale lenistwo wzięło górę ;D A podobno poprawia on znacznie wygląd naszej twarzy ;)
    Obserwuję i pozdrawiam ;*
    No i do zobaczenia na rybnickim spotkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałabym mieć tyle wytrwałości co one, ale lenistwo bierze górę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie dlatego mają tak ładną skórę i włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. one wiedzą jak o siebie dbac ;)
    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć ;) nominowałam Cię do Liebster Blog Awards > tutaj znajdziesz zasady zabawy i pytania ;) http://ed-like.blogspot.com/2013/10/liebster-blog-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post, rewelacyjnie czytało się go!

    OdpowiedzUsuń
  13. Azjatki zdecydowanie wiedzą, jakie nawyki są dobre. Pierwszym jaki od nich zapożyczę będzie dokładny demakijaż przed snem. Zdarzało mi się spać w makijażu x_x moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to dla mnie źródło motywacji ♥
Jeśli masz do mnie pytanie: ziele.jaskolcze@gmail.com

Disqus for Jaskółcze Ziele